A A A

Nowe wodomierze trudniej oszukać

Największa kraśnicka spółdzielnia mieszkaniowa prowadzi w tym roku szeroko zakrojoną akcję wymiany wodomierzy. Dotychczasowym miernikom skończył się pięcioletni okres legalizacji. Zakładając nowoczesne urządzenia, spółdzielnia ma także nadzieję na ograniczenie ubytków wody.
- Przystąpiliśmy do wymiany wodomierzy w całych naszych zasobach, bo skończył się okres ich legalizacji. Z naszego doświadczenia wynika, że urządzenia te po 5 latach eksploatacji zużywają się i zaczynają szwankować. To widać po niedoborach wody, których wzrost właśnie po tym okresie notujemy. W kwietniu mieliśmy je jeszcze na poziomie 8% w skali całej spółdzielni, a w pewnym momencie urosły nam nawet do 12% - wyjaśnia Piotr Iwan, prezes SM „Metalowiec”.
Wymiana wodomierzy finansowana jest ze środków funduszu remontowego. W większości spółdzielnianych zasobów montowane są standardowe urządzenia, ale tam gdzie zgromadzone zostały największe środki z tej puli, na Osiedlu Młodych, zakładane są wodomierze i ciepłomierze z odczytem radiowym.
- Dzięki temu nasi pracownicy, by sprawdzić ilość zużytej wody lub energii nie będą już musieli wchodzić do mieszkań, a odczyt będzie następował drogą radiową. To będzie nam dawało możliwość także dokładniejszej analizy pracy tych urządzeń, sprawdzenia czy nie uległy one awarii, bądź czy ktoś przykładowo nie pokusił się o cofnięcie licznika, czyli po prostu kradzież wody – podkreśla prezes Iwan.
Także te wymieniane standardowe wodomierze mają być już lepiej zabezpieczone przed zakusami nieuczciwych spółdzielców, a przede wszystkim przed zakładaniem na nich magnesów neodymowych, które fałszują wskazania licznika.
- Tylko w ostatnim okresie wyłapaliśmy trzy lokale, których mieszkańcy stosowali magnesy neodymowe. Ludzie ci kradli wodę na „bezczelnego”. Magnesów nie zdjęli nawet, gdy do mieszkania wchodzili nasi pracownicy. Teraz dostali alternatywę, albo wpłacą ustaloną karę albo sprawy kierujemy do sądu. Dlatego na niemalże wszystkich już urządzeniach mamy pozakładane plomby, które pokazują, czy poddawane były działaniu pola magnetycznego – mówi Piotr Iwan.            bub